Jak się to wszystko zaczęło?

autor

Dzień dobry,
po chwilowej przerwie w nadawaniu do Was z tego miejsca, witamy Was serdecznie na naszym odświeżonym blogu Projekt Planner. 🙂
Bardzo się cieszymy, że jesteśmy tutaj i mamy nadzieję, że Wy też będziecie zaglądać do nas regularnie, bo mamy dla Was masę świetnego materiału.
Mam na imię Karolina i jestem założycielką Projekt Planner.
Oprócz zarządzania marką, jestem również event managerem. Prywatnie jestem podwójną mamą, pasjonatką podróżowania alternatywnego, miłośniczką górskich wędrówek. Kocham wszelkiego rodzaju mapy, kartki pocztowe i masło orzechowe. 😉 Pokrótce Wam opowiem jak to się zaczęło z Projekt Planner.


Zanim powstała marka Projekt Planner, prowadziłam firmę, w której projektowałam i tworzyłam m.in. papeterię okazjonalną, notesy i albumy. Nie wiązałam z nią długiej przyszłości, mimo że na brak zleceń nie miałam co narzekać. Założyłam firmę po urodzeniu pierwszego dziecka, bardzo lubię pracować z papierem, tworzyć albumy, więc to był taki impuls by z pasji stworzyć swoją markę i chociaż na jakiś czas, żeby było to moje źródło finansów.
Poparte moimi doświadczeniami z kalendarzami, notesami i plannerami, zamarzyło mi się stworzenie linii produktów biurowych do organizacji czasu, które będą dobrej jakości, będą pięknie wyglądać, a jednocześnie będą funkcjonalne.

Moje planowanie rozpoczynałam jak większość z Was zapewne, od takich klasycznych kalendarzy książkowych, których niestety nie wykorzystywałam na maksa. W tygodniu pracowałam regularnie, sporadycznie notowałam w te dni coś w kalendarzu, natomiast najwięcej miejsca potrzebowałam przy weekendach, w które studiowałam i tej treści do notowania było sporo. Takie kalendarze książkowe niestety miały to do siebie, że na sobotę i niedzielę tego miejsca na notatki przeznaczone miały bardzo mało. Zaczęłam sobie sama tworzyć planner, coś na kształt ‚bullet journal’. Przygotowałam legendę, w której każdy znak miał swoje określenie zadanie „spotkanie, lekarz, płatności etc.”. Jednak przeszkadzało mi to, że dużo czasu traciłam na rysowanie tych wszystkich tabelek, przepisywanie, a jak mi coś nie wyszło ładnie, to się tylko denerwowałam 😉
Kupiłam sobie wtedy na etsy gotowy planner do wydruku. Był piękny, kolorowy, miał różne kategorie m.in. kalendarz, planner posiłków, zdrowie, planner aktywności fizycznej etc.
Cieszyłam się bardzo na niego, aż do momentu wydrukowania i pierwszych podejść do zaplanowania życia z nim. Korzystałam z niego może przez góra trzy miesiące i to w jakiejś 1/5 części, pozostała tylko ładnie wyglądała, bo w praktyce była w mojej opinii źle zorganizowana.
Pojawiły się analizy, pierwsze próby projektowe, sprawdzania co, gdzie i jak. Warunkiem podstawowym dla mnie była produkcja w Polsce, by wspierać nasz polski rynek, a nie ściągać z Chin, dodając tylko swój logotyp na okładce i sprzedawać jak swoje.
I tak już jakieś pięć lat minęło od rozpoczęcia pierwszych prac przygotowawczych do otwarcia Projekt Planner. 🙂
Niesamowite jak ten czas biegnie. To dzięki Wam jesteśmy tutaj nadal, możemy dalej tworzyć nasze produkty i rozwijać się. Dziękujemy!

Takim krótkim wstępem chciałam Wam powiedzieć jak to się zaczęło, ale też powiedzieć, co będzie dalej, głównie mając na uwadze blog i to jakie treści się tutaj będą pojawiały.
Napisałam Wam wyżej jak to było z moim planowaniem bardzo skrótowo. Na warsztatach Art’n’Craft mówiłam stricte o kreatywnym planowaniu, jego ideologii, jak to u nas wygląda i jak różnie jest ono interpretowane.
Rozwinę ten temat w przyszłości.

Blog Projekt Planner będzie tworzony przez kilka osób. Każda z nas specjalizuje się w innej branży, w której ma wiedzę i teoretyczną i praktyczną. To pozwoli Wam spojrzeć na planowanie w różnych sferach życia z innej strony niż zapewne czytaliście w sieci. Nie będzie tutaj lania wody, nie będzie nudno, będzie bardzo intrygująco, bardzo merytorycznie i z nutką poczucia dobrego humoru. 🙂
Nie będę Wam zdradzać co dokładnie tutaj się znajdzie, ale uwierzcie, że warto być z nami.
Dajcie znać w komentarzach, że tu dzisiaj byliście, będzie nam ogromnie miło.

Do zobaczenia w czwartek! 🙂

Przeczytaj też...

Komentarz
  1. Marta 2 lata ago
    Reply

    Melduję się, że byłam! 😉 I będę! Fajnie jest dowiedzieć się o czyichś początkach, zwłaszcza, że dzięki nim, ja sama mogłam mieć swój ❤️

    • Karolina Pitala 2 lata ago
      Reply

      Dzięki Marta za obecność! 🙂

  2. Magda 2 lata ago
    Reply

    Karolka! Super dowiedzieć się jak wyglądały początki <3

    • Karolina Pitala 2 lata ago
      Reply

      Dziękuję Madzia, to i tak kropla w morzu całej historii. 😉
      To ile problemów było, porażek, ile potknięć, prób, nauki na błędach, problemów z podwykonawcami, ile razy miałam ochotę trzasnąć drzwiami i nie wrócić…
      Ale z każdym zadowoleniem Klientów, pięknymi wiadomościami, mailami z podziękowaniami, człowiek się podnosi, otrzepuje i do przodu 😉
      Super, że jesteś!

  3. Maguda 2 lata ago
    Reply

    Cześć! Piękna odsłona. Chętnie poczytam, co tu zaplanowałyście 😉

Zastaw komentarz

Your email address will not be published.