Rozmowy „od kuchni” – cykl postów cz.1

autor

Czy kiedykolwiek miałeś/miałaś problem z wygospodarowaniem czasu na przyrządzanie pełnowartościowych posiłków? Czy kojarzy Ci się to z dużymi nakładami finansowymi? Czy myślałeś/myślałaś niekiedy, że nie masz na to czasu? Ile razy zamiast przygotować samodzielnie obiad zjadłeś/zjadłaś w fastfoodzie? Ja wiele razy popełniłam ten błąd, do czasu, kiedy stwierdziłam, że czas o siebie zadbać. Pamiętaj, że zbilansowana, odpowiednia dieta dla Twojego trybu życia jest nośnikiem energii, bez której nie ma mowy o dobrej motywacji, efektywnej pracy, nauce, czy po prostu dobrym humorze. Wspaniała matka natura wciąż obdarowuje nas zdrowymi produktami, dlaczego więc miałabym z nich nie korzystać, a zamiast tego szukać zamienników w postaci chemii „e-milion pięćset”?  Otóż odpowiedź jest prosta. Wielkie sieci fast food przygotowują nam w każdym z posiłków odpowiednią dawkę węglowodanów, tłuszczy oraz przede wszystkim składnika mineralnego, głównie w postaci soli tak, aby chcieć częściej sięgać po tę mieszankę, a po zjedzeniu wypijać od razu zimny, orzeźwiający, słodki napój. Jak sobie radzić z brakiem czasu lub pomysłów? Można zatrudnić prywatną kucharkę, ale nie o tym mowa. Wystarczy garść dobrej organizacji, szczypta planowania oraz odrobina chęci.

Analiza zachowań żywieniowych Polaków z 2014, przeprowadzona przez Centrum Badania Opinii Społecznej wykazała, że aż 72% ankietowanych ulega pokusie i spożywa przekąski między posiłkami, chipsy, chrupki itp, a 62% respondentów je tuż przed snem. Mimo całkiem stabilnych zachowań dotyczących regularnego jedzenia, wyniki dotyczące podjadania są stanowczo niepokojące. Jest to wystarczający powód, aby popracować nad dobrą organizacją kuchni tak, aby mieć kontrolę nad spożywanymi posiłkami.

Tym postem otwieram cykl dotyczący organizacji posiłków, kuchni. Pokażę Wam, w jaki sposób oszczędzić czas i sprawić, aby czas spędzony „przy garach” stał się przyjemnym punktem w ciągu dnia, a nie nudnym obowiązkiem. Dlaczego ja? Powinnam się przedstawić już na samym początku. Cześć, jestem Natalia, z wykształcenia kucharka i socjolog. Mam zamiar otworzyć własną firmę, więc dobra organizacja, skuteczne planowanie i oszczędność czasu to dla mnie podstawa.

Te cytryny znały na prawdę zabawne dowcipy!

Niezależnie od tego czy macie dużą, czy małą kuchnię- wszystko da się zrobić i warto zadbać o jej dobrą organizację. Jeśli jesteście na etapie projektowania- tym lepiej, macie szansę dopasować przestrzeń pod siebie. Przedstawię Wam i opiszę kilka bardzo ważnych aspektów, które warto wykorzystać do urządzenia lub reorganizacji swojej kuchni, aby praca w niej była jak najbardziej ergonomiczna i przyjemna.
Ergonomia, jak mówi słownik języka polskiego to nauka o pracy (w znaczeniu sprawności i wydolności ludzkiego organizmu w zależności od różnych czynników zewnętrznych wpływających na ciało ludzkie). Innymi słowy nauka o tym jak wykorzystać przestrzeń, energię i czas w możliwie najbardziej oszczędny i spożytkowany sposób. A więc wszystko jest w temacie. Po to się przecież się tu spotykamy.

Po co nam dobra organizacja pracy? Wszystko po to, aby zmniejszyć marnotrawienie energii, czasu oraz surowców- produktów. Zajmę się głównymi czynnikami, wykorzystywanymi do organizacji kuchni. Poniższe porady oparłam na wiedzy przekazywanej mi jeszcze w szkole, która miała nauczyć odpowiedniego funkcjonowania restauracji, przebiegu produkcji oraz wydawania potraw oraz na książce Aleksandry Procner „Technologia gastronomiczna z towaroznawstwem”.

  • Planowanie– w tej części będziemy wspólnie ustalać, kto czym będzie się zajmował, jak długi czas trzeba będzie na to poświęcić. Sporządzimy listy zakupów, plany posiłków tak, aby były on przejrzyste, jasne i ułatwiały nam codzienność.
  • Wyposażenie kuchni w odpowiednie sprzęty– co nam w tej kuchni będzie potrzebne, aby efektywnie funkcjonować. Jakie przedmioty będą ułatwiać nam gotowanie? Dla każdego coś dobrego.
  • Właściwe ułożenie narzędzi i sprzętów– powiem Wam, co robić, aby gotowanie stało się intuicyjne i przyjemne

Dzisiaj zacznę od tego jak zorganizować przestrzeń wokół siebie tak, aby gotowanie było łatwiejsze i mniej czasochłonne.

  • Podstawowe narzędzia, np.: noże, deski do krojenia powinny znajdować się „na wyciągnięcie ręki” oraz w zasięgu wzroku tak, żebyśmy nie musieli spędzać zbyt dużo czasu na poszukiwaniu lub wyciąganiu z tyłu pułki, np.: miski
  • Warto przygotować narzędzia potrzebne do gotowania jeszcze przed jego rozpoczęciem- poświęcamy chwilkę, aby zastanowić się lub po prostu przeczytać przepis i wyciągnąć wnioski ile misek będzie nam potrzebne, który nóż, np. do filetowania ryby, czy obierania jarzyn itp.
  • Warto również zadbać o kolejność ich ułożenia. W zależności od tego czy jesteśmy prawo, czy lewo ręczni układamy narzędzia po odpowiedniej stronie, aby ułatwić sobie sięganie po nie.
  • Odkładamy narzędzia ciągle w to samo miejsce, wtedy nasze ruchy staną się bardziej zautomatyzowane i intuicyjne. Nie będziemy marnować czasu na niepotrzebne zastanawianie się: „gdzie ta łyżka cedzakowa?”
  • Narzędzia, które będą przez nas używane rzadziej powinny zająć takie miejsce, aby przy sięganiu po nie, nie potrącać i przesuwać innych. Tym samym, najlepiej, gdy nie będą zajmować miejsca w centrum, które powinno być przeznaczone dla najbardziej potrzebnych przedmiotów.
  • Dobre ułożenie tyczy się nie tylko narzędzi, ale przede wszystkim produktów i półproduktów. One również powinny znajdować się w takiej kolejności, w jakiej będziemy po nie sięgać. Jeśli nasz przepyszny przepis rozpoczyna się od obrania ziemniaków, trzymajmy te ziemniaki najbliżej nas.
  • Najczęściej używane składniki powinny znajdować się najbliżej nas. To znaczy, że jeśli z przepisu wynika częste używanie ziół, musimy je mieć „pod ręką”, aby nie otwierać półki co pięć minut w poszukiwaniu majeranku.
  • Ważne by oddzielić wyraźnie miejsce czystych i brudnych produktów. Po co się narażać, że czyste się ubrudzą i trzeba będzie znowu je myć? Szkoda czasu 😉

Oczywiście za każdym razem organizacja naszego stanowiska do gotowania będzie wyglądać odrobinę inaczej, ponieważ zależy to od przygotowanego przez nas dania, ale warto pomóc sobie przygotowując wszystko odpowiednio wcześniej według kilku prostych reguł.

Pozdrawiam Was serdecznie,

Natalia Moskalik

Bibliografia:

http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2014/K_115_14.PDF

[dostęp: 27-02-2018]

https://sjp.pl/ergonomia

[dostęp: 28-02-2018]

Procner Aleksandra, 1981, Technologia gastronomiczna z towaroznawstwem część 1, Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne Spółka Akcyjna

Przeczytaj też...

Zastaw komentarz

Your email address will not be published.